Drugi wpis w naszym cmentarzu strategii. Ten boli bardziej niż większość, bo strategia, którą chowamy, naprawdę działała — według metryki, którą prawie wszyscy w społeczności analitycznej traktują jak złoty standard. Po prostu nie przynosiła zysku.
"Steam chasing" to granie w kierunku, w którym kursy mają się za chwilę przesunąć: weź teraz 2.20, zobacz zamknięcie na 2.05, zgarnij różnicę jako closing line value. Jeśli potrafisz przewidzieć ruch linii, powinieneś — w teorii — nabić CLV, a CLV ma być tą jedyną metryką, która nie kłamie.
Sprawdziliśmy więc, czy błędy kursów otwarcia da się przewidzieć z danych publicznych (ratingi Elo i forma względem linii otwarcia). Uczciwa odpowiedź zaskoczyła nas: tak. Korelacja między naszym sygnałem a późniejszym ruchem open-to-close wyniosła od +0.04 do +0.08 — niewielka, ale dodatnia w 4 z 4 sezonów out-of-sample, przy czystych kontrolach. Linia otwarcia rynku naprawdę zawiera odrobinę publicznie odzyskiwalnego błędu.
Większość treści bettingowych kończyłaby się tutaj, sprzedałaby wam model i pokazała wykres CLV. Oto, co naprawdę się stało, gdy podążyliśmy za sygnałem z pieniędzmi w symulacji.
Śmierć #1 — marża zjadła edge. Granie sygnału po cenie otwarcia Pinnacle dało +1.9% CLV. Marża Pinnacle na tych rynkach: ~3.3%. Sygnał był realny; był też mniejszy niż bramka poboru opłat. Przewidziałeś rynek i mimo to zapłaciłeś za ten przywilej.
Śmierć #2 — curse zwycięzcy. Więc to "ulepszyliśmy": bierz najlepsze dostępne kursy ze wszystkich bukmacherów. CLV wzrósł do +5.2% — a symulowany bankroll spadł do −2.4% ROI. To curse zwycięzcy i najbardziej niedouczenie omawiane pojęcie w bettingu: maksymalna cena dla dowolnego wyniku jest, zaskakująco często, podawana przez tego bukmachera, który popełnił błąd na własną niekorzyść i wkrótce go skoryguje — albo przez takiego, u którego nie da się realnie postawić tej stawki. Line shopping przeciwko sygnałowi prognostycznemu wybiera systematycznie ceny, które ładnie wyglądają w CLV, ale wysuszają portfel. CLV mierzone względem najlepszej ceny gdziekolwiek to metryka próżności. Same-book CLV — wejście i zamknięcie u tego samego bukmachera — to jedyna uczciwa wersja i właśnie jej używa nasz track record.
Śmierć #3 — okno egzekucji. Błędne wyceny, które napędzały sygnał, żyją minutami, nie godzinami. Zanim sygnał z danych publicznych zadziała i człowiek postawi zakład, najmiększe kursy znikają. Zostaje średnia cena — a średnia cena zawiera marżę. Zobacz śmierć #1.
Sam sygnał trafia do szuflady "prawdziwe, ale bezużyteczne" — obok naszego wniosku, że 67% skuteczności nie przynosi zysku. Trzy przenośne lekcje:
Wszystkie liczby pochodzą z naszego badania modelu — pełny kontekst w autopsji 50 modeli. Następny w cmentarzu: strategia, która umrze jako następna w naszych pre-registered live tests.